Czwartek, 14 Grudnia 2017, imieniny: Alfreda, Izydora złóż życzenia » Serwis informacyjny gazetaolsztynska.pl Portal Warmii i Mazur WM.PL
WM.pl » Zwierzęta » Pan Kotek był chory... dlaczego?
2009-03-30

Pan Kotek był chory... dlaczego?

Jeszcze 10 lat temu koty stanowiły jedną piątą wszystkich pacjentów w gabinetach weterynaryjnych - w tej chwili ich liczba wzrosła do ponad jednej trzeciej. Powodem jest rosnąca moda na koty i przeświadczenie (niesłuszne), że są "łatwiejsze" w hodowli.

Fot. materiały prasowe

Lekarze weterynarii poświęcają coraz więcej uwagi chorobom kotów, pojawiają nawet przychodnie i lecznice weterynaryjne specjalizujące się w medycynie kotów. Wzrost ilości kotów w naszych domach wynika z faktu, że ludzie posiadający mieszkania odkryli, że koty nie są tak wymagające jak psy, szczególnie pod względem regularnych spacerów i ilości uwagi, jaką trzeba im poświęcać. Więcej miauczących pacjentów uświadamia nam jednak, iż koty także wymagają odpowiedniej opieki, żywienia oraz wizyt u lekarza weterynarii.

Piętnaście lat temu do kliniki przynoszone były głównie koty mające ciągły kontakt ze światem zewnętrznym lub dziko żyjące. W tej chwili tymi ostatnimi zajmują się fundacje i te koty pojawiają się u lekarza dzięki wolontariuszom.

Kot towarzyszący człowiekowi stał się pełnoprawnym domownikiem i/lub przyjacielem. Jednocześnie radykalnie ograniczono jego terytorium – do mieszkania. To w dużej mierze efekt zaleceń lekarskich jako, że szereg chorób zakaźnych i pasożytniczych ma rezerwuar w środowisku poza-domowym. Te osobniki, które korzystają „z wolności” są zabezpieczane szczepieniami i lekami przeciwpasożytniczymi, a także poddane zabiegom i działaniom kontrolującym rozmnażanie. Niestety w czasie wycieczek często stają się ofiarami wypadków komunikacyjnych, zatruć i innych zagrożeń związanych z urbanizacją.

Udomowienie kota wymagało pewnych kompromisów: jak wspomniane zabiegi pozbawiające możliwości reprodukcji, zwiększoną dbałość o zdrowie czy racjonalne żywienie, ale bez wątpienia ma pozytywny wpływ na ich długowieczność. Dzięki temu procesowi lekarze weterynarii notują obecnie rosnącą ilość problemów geriatrycznych związanych z podeszłym wiekiem kotów. Pojawiają się również choroby o charakterze „cywilizacyjnym” jak cukrzyca, choroby zębów, zaburzenia hormonalne, immunologiczne i behawioralne. Można oczywiście założyć, że te problemy zawsze istniały, ale w tej chwili są coraz lepiej diagnozowane i coraz skuteczniej leczone.

Wiele ludzi nadal uważa, że koty dopóki piją, jedzą i samodzielnie się poruszają – są zdrowe i nie wymagają szczególnej opieki, ale badania przeglądowe w populacji kotów wykazują, że ponad 2/3 kotów w wieku ponad 2 lat cierpi z powodu różnego nasilenia chorób przyzębia, a ponad połowa ma nadwagę. Każdy kot wymaga racjonalnego żywienia, które uwzględnia jego wiek, aktywność i przemianę materii.



- Profilaktyka to podstawowe zajęcie lekarza weterynarii opiekującego się zdrowymi kotami. Polega ona na regularnych badaniach kontrolnych u lekarza weterynarii, który wykonuje konieczne szczepienia, kontroluje masę ciała, jamę ustną, ocenia ogólny stan zdrowia kota oraz zaleca odpowiednie żywienie, dostosowane do wieku zwierzaka, aktywności i specyficznych potrzeb pokarmowych - mówi Jerzy Gawor, dr nauk weterynaryjnych, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt (PSLWMZ).

Koty są trudnym pacjentem. Nie cierpią przemocy, opatrunków i większości działań lekarskich. Źle znoszą hospitalizację, okres pooperacyjny, zwłaszcza gdy wskutek choroby lub urazu dochodzi do ich okaleczenia. Wiele chorób kocich jest pod każdym względem odmienna od problemów psich i często wymaga innego postępowania. Lekarz, który lubi koty bardzo szybko uzyskuje zaufanie ich opiekunów a i same koty lepiej znoszą kontakt z człowiekiem, który stara się je rozumieć.

Polskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt czyni wiele wysiłków skierowanych do lekarzy weterynarii i opiekunów zwierząt, a także do hodowców kotów aby zwrócić ich uwagę na zdrowie jamy ustnej (akcja Uśmiech Pupila), kontrolować choroby genetyczne i predyspozycje rasowe (prace zespołu przy Zarządzie PSLWMZ ds. kontroli problemów genetycznych), a we współpracy z Hill’s promuje potrzebę zapobiegania chorobom poprzez profilaktykę i zdrowy tryb życia (Zdrowie na 4 łapach). W trakcie co roku organizowanych kongresów i warsztatów praktycznych poświęcamy bardzo dużo uwagi medycynie kotów. Średni personel medyczny w lecznicach i klinikach weterynaryjnych coraz lepiej jest przygotowany do opieki nad kotami.

- Często problemem dla właścicieli kotów jest samo doprowadzenie kota do gabinetu. Warto, przetransportować zwierzę w klatce, w której czuje się bezpiecznie i wygodnie. W gabinecie trzeba umieścić klatkę w bezpiecznym miejscu, w którym kot nie będzie niepokoił się obecnością w pomieszczeniu psów. W wielu klinikach i lecznicach jest możliwość umawiania się na konkretną porę wizyty co pozwala uniknąć silnego stresu. Zwierzę, które ufa swemu właścicielowi i jest przyzwyczajone do dotykania i przenoszenia przez człowieka znacznie lepiej znosi wizyty u lekarza weterynarii - dodaje Jerzy Gawor.

Spotkanie "Tygrys na kanapie" odbyło się 24 marca 2009 roku w Warszawie. Organizatorem spotkanie był producent specjalistyczny ch artykułów dla zwierząt i fundator nagród w konkursie "Wybierz kocie piękności", firma Hill's.

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie ja dostalam koci katar, Utworzony: 2011-04-08 23:34:11

ze schroniska i musialam zwrocic   tak zwierzeta te są chore

zgłoś nadużycie Smutek, Utworzony: 2010-09-03 11:29:50

wzięłam kota ze schroniska po 5 dniach mi zdechł w poliklinice. Robiłam co się da. Weterynarz stwierdził , że dużo zwierząt ze schronisk trafia do nich z różnymi chorobami, Jest to smutne , bo już nigdy nie pójde do schroniska po zwierzaka i będę odradzała kto bedzie chciał. Znam podobny przypadek z psem i również zdechł. A teraz został mi smutek po moim maluszku  

zgłoś nadużycie FIK, Utworzony: 2009-04-08 19:25:39

To wszystko prawda,ja jestem właściecielką dwóch kotów 17-to letniego i 10 letnego.Straszy ma przewklekłą niewydolność nerek,ale dobrze sobie z tym radzi,czasmai tylko trochę mu gorzej wtedy szybka pomoc lekarza i dalej...Młodszy przeszdł kamienie pęcherza ale tez ma sie dobrze.Jedzą co lubia ,czego nie to nie, a smaki się zmieniają,więc muszę się starać by trafić w smak i na to na co aktualnie "panowie" mają ochotę.Wyleguja sie na kanapach ,śpią w łóżku jednym slowem żyć nie umierać i dlatego tak to wygląda.

Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
oceń artykuł:
( 5 )      znakomity :)